Browsing Category

flower dress

boho, flower dress, maxi dress, travel

Masuria part 1. The most feminine side.

14 August 2015

_MG_3879-m

I can wear a lot of pants, black, studs and heavy boots but I can never deny being a woman every once in a while. My legs and heart are melting when I see a maxi floral dress. To wear it with a floral chaplet is every girls dream. Here’s the beginning of our Masurian story.

Mogę nosić często spodnie, czerń, ćwieki, ciężkie buty, ale nigdy nie przestanę być kobietą. Moje serce i nogi miękną na widok kwiecistej sukienki maxi. To marzenie każdej dziewczyny by nosić ją z wiankiem. Oto początek naszej Mazurskiej historii.

Continue Reading…

backpack, flower dress, Journeys, maxi dress, scarf, sunglasses

Sri Lanka – part 2

30 March 2014
EN
It was our first trip to Asia, our first without traveling agency, our first real adventure. I planned everything myself, read the guide, comments and recommendations of tourists. We did almost 2000 km in 16 days, saw majestic temples, breathtaking nature, took cooking lessons, climbed hills… The further it is from these days the warmer my memories are about this trip. I’m gonna miss the adventure, problems to solve, new landscapes everyday…   
About the clothes – I was prepared for dust, dirt and hot temperature :) I took my favorite maxi dresses, because I feel most comfortable in them. So I packed shorts, tank tops and t-shirt, a parka and sweater for chilly weather. I had to throw away all 3 pairs of shoes that I brought. My beloved flipflops and sandals were damaged and my converse sneakers were so dirty and worn out after 10 km walk. I don’t regret it :) My total must have for the trip were new Springfield goodies – a black&white scarf and faux leather backpack. The scarf was a perfect choice for the heat and conservative approach to exposed body.  I wore the backpack everyday and it’s something I regret a little bit. It damaged and colored all of my clothes red… 
PL
To była nasza pierwsza podróż do Azji, pierwsza bez biura turystycznego, pierwsza prawdziwa przygoda. Sama wszystko zaplanowałam, przeczytałam przewodnik, komentarze i rekomendacje turystów. W 16 dni przejechaliśmy prawie 2000 km, zobaczyliśmy majestatyczne świątynie, zapierającą dech w piersiach naturę, mieliśmy lekcje gotowania, wspinaliśmy się po wzgórzach… Im więcej mija czasu tym cieplej myślę o tej wyprawie. Będę tęsknić za tą przygodą, problemami do rozwiązania, nowymi krajobrazami każdego dnia…  
Co do ubrań – byłam przygotowana na brud, kurz i gorąco :) Zabrałam co prawda moje ulubione maxi sukienki, bo w nich jest mi najwygodniej. Spakowałam więc szorty, koszulki na ramiączka i krótki rękaw, parkę i sweter na zimniejsze dni. Wszystkie 3 pary butów, które ‘przeszły’ ze mną Sri Lankę musiałam wyrzucić, bo moje ukochane japonki się rozpadły, sandały podarły a trampki, w których przeszłam 10 km jednego dnia zabrudziły i podziurawiły… Nie żałuję jednak :) Mój totalny must have to nowe nabytki ze Springfielda – lekka chusta w pepitkę i plecak z eko skóry. Chusta była świetnym rozwiązaniem na gorące dni i dosyć konserwatywne podejście lokalnych mieszkańców do odkrytego ciała. Plecak nosiłam codziennie i niestety tego trochę żałuję. Od ciepła puścił farbę i zabrudził mi dosłownie wszystkie ubrania, które ze sobą miałam… 
Rice fields




Tea plantation and factory


Food market in Nuwara Eliya

Our car broke down, so we had a moment to visit a little town…

Lover’s leap waterfall

Nuwara Eliya at night

Sunrise – 6 am – 0 °C – I was absolutely freezing. We were heading to…





… World’s End at Horton Plains. 10 km walk in cold and heat.



Almost there… that was pretty hard track, but we made it!



Ella – beautiful little town, we stayed in a nice guest house with a great view, where we had Sri Lankan breakfast for the first time. 



Rawana Waterfall – we got to a restricted area, where we could swim. If you look hard enough, you will see monkeys on the pictures – they were trying to steal our stuff and they were definitely not friendly… 

Ahangama town is a place where you can meet these guy :)



Koha Surf Lounge in Unawatuna – the greatest place on earth. Delicious drinks, amazing atmosphere, interior and music. We had an unforgettable chillout there 😉 
Cookery lesson :)

Mask workshop and museum in Ambalangoda 


Balapitiya river safari :) Yes, I was holding a little monkey and yes I was afraid to hold a jellyfish 😉

This man is actually making cinnamon :)

The best drink ever – lemon & ginger 

Mount Lavinia

The train was always fun. It was extremely hot, but you could see so much during one ride!

Last stop – Colombo!

flower dress, maxi, maxi dres, scarf, shorts, springfield, sunglasses, travel, white, zara

Sri Lanka – part I

18 March 2014
EN
This was definitely a big adventure. We spent 16 days on driving around the island, sightseeing, exploring, learning everything that’s very new to us… Sri Lanka was surprising in both good and bad way. We saw some wonderful landscapes, ate spicy food and met amazing people on the way. But at the same time we were disappointed by the local people’s behavior and overprices services. All
they saw in us was money, we had to pay even for taking a picture of some random fisherman… Also even though the accommodation was expensive it wasn’t clean or didn’t have hot water sometimes. We didn’t expect this at all, although we read a lot about this country. We didn’t go there to spend thousands on entertainment and  luxury, but we ended up with spending this money just to survive… This left a little bit disgust in our memories of this beautiful country. So much potential, but such little imagination of the locals.
Still – if you wish to see the enormous tea plantations, beautiful mountains and hills, warm ocean, amazing fauna & flora, if you want to surf and taste local food, experience as much as we did in this time – pack your bags and go to Sri Lanka! But prepare to spend a lot of money, bring your friends, sun cream and you’ll be OK :)

Get ready for a huge amount of photos!

PL
To była zdecydowanie wielka przygoda. Spędziliśmy 16 dni na podróżowaniu po wyspie, zwiedzaniu, odkrywaniu, uczeniu się wszystkiego co było dla nas nowe… Sri Laka zaskoczyła nas jednocześnie w dobrym i złym sensie. Zobaczyliśmy cudowne krajobrazy, zjedliśmy pełne przypraw dania i poznaliśmy świetnych ludzi po drodze Ale tym samym byliśmy zawiedzeni zachowaniem lokalnych i przecenionymi usługami. Widzieli w nas tylko banknoty, musieliśmy płacić nawet za zrobienie zdjęcia przypadkowemu rybakowi… Dodatkowo noclegi były drogie ale nie były czyste albo czasami nie miały ciepłej wody. Nie spodziewaliśmy się tego, mimo, że bardzo dużo czytaliśmy o tym kraju. Nie przyjechaliśmy tam, by wydać tysiące na luksusy i rozrywkę, a skończyło się na wydaniu ich na przeżycie… Zostawiło to niesmak w naszych wspomnieniach o tym pięknym kraju. Tyle potencjału, a taka mała wyobraźnia lokalnych…
Jeśli jednak chcielibyście zobaczyć ogromne plantacje herbaty, pięknie góry i wzgórza, ciepły ocean, niesamowitą roślinność i zwierzęta, jeśli chcielibyście surfować i spróbować lokalnego jedzenia, doświadczyć nowej kultury – pakujcie plecaki i jedźcie na Sri Lankę! Ale przygotujcie się na wydanie sporo pieniędzy, zabierzcie przyjaciół, krem z filtrem i będzie OK :)

Bądźcie gotowi na dużą ilość zdjęć!




Negombo

Coconut water – very refreshing. Too bad they don’t have coolers for that :)

Munneswaram Temple in Chlaw




Safari in Wilpattu National Park


We stayed in a beautiful guest house with great food one day – Senowin Holiday.





dress & sunglasses ZARA
Maxi dress was a perfect choice for this weather and sightseeing in temples – you have to cover shoulders and knees.

First rice&curry – sooo delicious!




Sightseeing in Anuradaphura

Lunch – rice&curry with grilled fish – yumm!



Barefoot climbing in Mihintale.

Nouveli Beach in Trincomale


Ayurvedic Spa in Habarana – I had an amazing, healing massage, my back pain just disappeared!

Streets of Habarana




Sigiriya – a beautiful hill with palace ruins.
dress RIVER ISLAND, hat SPRINGFIELD

Dambulla – rock temple

Kandy – Budda’s tooth temple
jumpsuit – BERSHKA, scarf SPRINGFIELD
boho, brown, campbell, flower dress, food, heels, maxi dress, nude, pink, rouge

Magic hour

13 August 2013

dress & sunglasses ZARA, bag H&M, heels JEFFREY CAMPBELL
EN
 I can’t believe that weather in Poland is so great this summer. I try to go out as often as possible. I eat out, meet friends, it’s the best way to relax. I’ve also been to Margaret’s first concert and if was marvelous. I’m so happy that I could meet her ♥ 
Check out and follow my instagram and vscocam feed (charlotte_rouge)! 
PL
Nie mogę uwierzyć, że mamy taką cudowną pogodę w Polsce. Staram się wychodzić z domu jak najczęściej. Poznaję nowe knajpki, spotykam przyjaciół, to idealny sposób na relaks. Byłam również na pierwszym koncercie Margaret, który był świetny. Jestem taka szczęśliwa, że mogłam ją poznać ♥
Poniżej w skrócie mój instagram i vscocam! Obserwujcie charlotte_rouge :)