Browsing Category

tattoo

food, tasteofmytaste, tattoo, warsaw

A taste of my taste – Flambéeria x Gulestus Tattoo

20 September 2015

_DSF0274

2 miesiące temu zaczęłam tatuować rękę w studiu Gulestus. Jest to bardzo wyczerpujące fizycznie doświadczenie, dlatego nigdy nie tatuuję się na pusty brzuch :) Po pierwszej sesji, szukając lunchu wpadłam przypadkiem na uroczą, czarno-białą knajpę. Trochę się zgubiłam w okolicach Hożej, Emilli Plater i Poznańskiej, bo miałam w planach zjeść w Tel Aviv a poszłam w zupełnie innym kierunku i trafiłam na Flambéerię. Przy kolejnej sesji musiałam wrócić.

Continue Reading…

black, bodychain, chains, fedora, hat, maldives, maxi, maxi skirt, sheer, summer, tattoo

Rock&Roll Mermaid

15 November 2014

_NAP5580-m

maxi skirt CHARLOTTE ROUGE, sunglasses ZERO UV

Zapraszam Was do skorzystania z wyjątkowej okazji, by zostać sfotografowaną/ym przeze mnie. Tylko 23 listopada będę realizować w Warszawie sesje portretowe – indywidualne, par, czy rodzin. To idealna okazja by zrobić sobie prezent lub ofiarować go komuś bliskiemu. Piszcie po szczegóły na charlotte.rouge @ gmail.com

Continue Reading…

black, lace, lace dress, love, photography, tattoo

You give me love, love love, love, crazy love.

20 June 2014
Dałam się ponownie sfotografować Oli, tym razem z M. Niedługo nam stuknie 12 lat razem. Brzmi to trochę szalenie. Moglibyśmy już mieć całkiem dużego potomka. Jednak nie dzieci nam w głowach a wolność. Właśnie trwają najlepsze lata naszego życia. Cieszę się z tego każdego poranka i czasem smucę się. Bo czas leci nieubłaganie i cała ta radość z młodości przeminie.
Jaka będę gdy dorosnę? Boję się, że zupełnie innym człowiekiem. Bo czy możliwe jest, mając dzieci i 50 lat na karku, by być wciąż tak zwariowanym i kreatywnym jak dawniej? Czy wciąż będę miała takie same poglądy i marzenia? Czy wciąż będziemy się kochać jak dziś? Rzucam te pytania na wiatr i wiem, że nikt nie odpowie. ‘Dorośli’ mi nigdy nie odpowiedzieli szczerze jak bardzo się zmienili z biegiem czasu. Podejrzewam, że nie mieli na to wpływu. To stało się naturalnie, ale nie mówię, że bezboleśnie. A dziś już nie pamiętają jak było. Że lubili spontaniczne wypady z przyjaciółmi, że eksperymentowanie w kuchni sprawiało im przyjemność, że nie interesowali się polityką. Teraz interesuje ich praca, edukacja dzieci, wyposażenie domu, okazjonalny grill. 
To wydarzenia nas kształtują. I biorąc pod uwagę jak wygląda dzisiejszy świat – postęp, ulotność szczęścia, pogoń za cholera wie czym – nie jestem w stanie przewidzieć co będzie. Widzę siebie oczami wyobraźni na francuskiej wsi z uroczymi dziećmi biegającym boso po rosie. Wolny zawód, własny dom, rodzina, głowa pełna pomysłów, wciąż ta sama ja. Historia może jednak zdecydować o mnie inaczej. Zmienią się moje priorytety, wizje, możliwości. 
Dlatego żyję każdą chwilą najmocniej jak potrafię. Cieszę się słońcem, kawą, pocałunkiem, dobrym snem, koncertem ulubionego zespołu, sukcesami, dobrymi ludźmi wokół mnie. Działam szybko, realizuję marzenia jedno za drugim i nie czekam. Bo istnieje prawdopodobieństwo, że nie będę tą samą kobietą za 30 lat. I wszystko co było straci znaczenie.
dress ZARA, bra CHARLOTTE ROUGE