hotel, photography, travel

Masuria part 4. From luxury to camping

1 September 2015

_MG_4323

Mój krótki pobyt na Mazurach był pełen pozytywnych przygód i doznań. Nocowaliśmy w luksusowym hotelu, spędziliśmy cały dzień w Camp Spa a skończyliśmy spontanicznie w przyczepie przyjaciół zaparkowanej przy samym jeziorze. Oglądaliśmy spadające gwiazdy, drogę mleczną, jedliśmy lokalne kozie sery i piliśmy wino przy ognisku. Wstaliśmy też rano by podziwiać wschód słońca. To wszystko zamknięte w 3 dni. Dało nam to ogromnego kopniaka energetycznego, a mimo napiętego terminarza wypoczęliśmy jak po tygodniu ‘na wczasach’. Polecam Wam takie wypady w Polskę, to coś niesamowicie inspirującego.

IMG_4985

Hotel SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie tutaj rozpoczęła się nasza przygoda z Mazurami. Spędziśmy 2 noce w przestronnym drewnianym domku leśnym z piękną werandą. Nie zbierałam żadnych opinii o tym miejscu i zdałam się na własny instynkt. Kiedy wrzuciłam zdjęcia na instagram zaczęły napływać komentarze – ‘jesteś w dobrych rękach’, ‘nikt mnie nie rozpieścił bardziej niż tam’… Zgadzam się w 100%. Ugościła nas bardzo miła i profesjonalna obsługa (choć pokój nie był gotowy na czas) w pięknie położonym obiekcie, z świetnym basenem, wyborem saun i jacuzzi. Do tego bogate, zdrowe i smaczne menu oraz masa atrakcji. Cena oczywiście adekwatna, niestety stanowi ona do jedną z najwyższych w Polsce. Wystarczą tam jednak 2 noce by się zrelaksować, dobrze zjeść i nie znudzić się. Przekornie zamiast korzystać tu z drogich eleganckich zabiegów wybrałam wiejskie Camp Spa.

IMG_4926 copyIMG_4890 copyIMG_4977IMG_4924IMG_4928

Bomba słodyczy dla podniebienia, warta grzechu w 100%.  Biała czekolada, solony karmel, orzechy…

IMG_4871 copy_MG_3013 copy _MG_3015

Na camping pod Olsztynem dotarliśmy późnym wieczorem po wizycie w Camp Spa. Nagrzana od upałów woda zachęcała do wieczornej kąpieli. To był cudowny moment, zobaczyć naszych przyjaciół pozbawionych wielkomiejskich zmartwień. Kojący zachód słońca i śpiewy świerszczy dopełniły obrazu idylli. Przy ognisku opiekaliśmy ziemniaki z masłem czosnkowym, piliśmy wino i zrobiliśmy zdjęcia gwiazd. Takiej beztroski i prostych przyjemności dawno nie doświadczyłam.

_MG_4320_MG_4323Mazury 08_MG_4326

O 5.00 rano obudziliśmy gospodarzy na spontaniczną sesję na pomoście o wschodzie słońca. Uwielbiam ich fotografować.

Drozdziaki o wschodzie 02 Mazury 12Drozdziaki o wschodzie 04 Drozdziaki o wschodzie 07Drozdziaki o wschodzie 05    Drozdziaki o wschodzie 28Drozdziaki o wschodzie 22 Drozdziaki o wschodzie 32Drozdziaki o wschodzie 27

photos taken by me & M with Fuji X-T1 & Canon 6D

You Might Also Like

  • http://www.simplife.pl/ www.simplife.pl

    gospodarze wyglądają na cudownych :) i to nawet o 5 rano! 😉

  • Justyna F

    Cudowne zdjęcia + opis… i pomyśleć, że jeszcze nigdy nie byłam na Mazurach :)